[ad_1]
W poniedziałek w Gdańsku odbędzie się pierwszy międzyrządowy szczyt polsko-francuski. Ze strony polskiej, poza premierem Tuskiem, wezmą w nim udział przedstawiciele resortów spraw zagranicznych, obrony, energii oraz kultury.
Na czele francuskiej delegacji, która na jeden dzień przybędzie do Polski, stanie prezydent Emmanuel Macron. Towarzyszyć mu będą francuscy ministrowie: obrony, spraw zagranicznych, energii i kultury, a także osobistości ze świata kultury i biznesu, w tym prezes energetycznego koncernu EDF.
Obszary obrony, spraw zagranicznych, energii i kultury na tym etapie uznano za kluczowe we współpracy obu państw.
Według naszych źródeł, wśród tematów rozmów znajdą się m.in. kwestie obronności. Zarówno na poziomie współpracy dwustronnej, jak i pod egidą UE (np. SAFE), a także współpracy w sprawie satelitów komunikacyjnych. Mają one również dotyczyć opisywanego przez nas ostatnio francuskiego parasola nuklearnego (tzw. wysunięte atomowe odstraszanie).
Dla Paryża istotną sprawą jest także współpraca na rzecz rozwoju energetyki jądrowej. Francuski EDF ubiega się bowiem o kontrakt na budowę drugiej z planowanych przez polski rząd elektrowni jądrowych. Dialog w tej sprawie Warszawa prowadzi także z Kanadą i USA.
Czytaj także: Ten kraj odrobił lekcję z pierwszego kryzysu naftowego. Dziś ma receptę na skutki wojny w Iranie. Czy Polska skorzysta?
Można spodziewać się też rozmowy o sytuacji na Bliskim Wschodzie i w Ukrainie. Nie zabraknie przy tym tematu odbudowy Ukrainy, tym bardziej że w czerwcu, również w Gdańsku, odbędzie się konferencja odbudowy Ukrainy (URC). Niewykluczone, że gościć na niej będzie m.in. właśnie prezydent Francji.
— Dyskusja powinna przekuć się w konkrety. Komunikat końcowy ma zawierać informację, co udało się dopiąć w poszczególnych obszarach — mówią nam źródła dyplomatyczne w Paryżu. Jak słyszymy, szykują się umowy i porozumienia, choć nie wszystkie zostaną sfinalizowane już w poniedziałek.
Szczyt realizuje zapisy traktatu z Nancy
W poniedziałek rano delegacja z Paryża złoży kwiaty na francuskim cmentarzu w Gdańsku. To nekropolia francuskich żołnierzy, którzy polegli w II wojnie światowej.
Szczyt odbędzie się w gdańskim Dworze Artusa, gdzie po południu ma odbyć się wspólna konferencja prasowa Donalda Tuska i Emmanuela Macrona. Wcześniej, w Domu Uphagena w historycznym centrum Gdańska, zaplanowano spotkanie obu przywódców w cztery oczy, a następnie rozmowy delegacji.
Kolejnym punktem programu jest złożenie kwiatów pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców.
Następnie w Europejskim Centrum Solidarności po raz pierwszy nastąpi wręczenie polsko-francuskiej Nagrody im. Bronisława Geremka. Laureatem zostanie osobistość lub instytucja zasłużona dla rozwoju dwustronnych relacji. Przewidziano też spotkanie z Lechem Wałęsą.
Szczyt w Gdańsku realizuje zapisy traktatu polsko-francuskiego, podpisanego w maju 2025 r. w Nancy. Traktat zakłada bowiem pogłębiony dialog i coroczną organizację szczytów.
Jak podkreślają w rozmowie z Business Insider Polska francuskie źródła dyplomatyczne, traktat został bardzo szybko ratyfikowany i wszedł w życie dzięki głosom zarówno koalicji, jak i opozycji. — To dla nas potwierdzenie, że w Polsce panuje ponadpartyjna zgoda w sprawie pogłębienia polsko-francuskich relacji na bazie traktatu — słyszymy.
O to, jak sprawdza się traktat, pytamy ekspertkę Centrum Stosunków Międzynarodowych Beatę Górkę-Winter. — W sensie politycznym — utrzymuje kanały intensywnego dialogu i podnosi rangę relacji. W sensie operacyjnym jego potencjał jest wciąż nie w pełni wykorzystany — odpowiada.
— Współpraca wojskowa i przemysłowa postępuje, zintensyfikowano liczbę spotkań sztabowych, ale generalnie tempo działań dwustronnych jest wolniejsze, niż sugerowałby poziom deklaracji. Barierą bywa brak długoterminowych projektów “kotwiczących” relację oraz rozbieżności strategiczne — wymienia.
Podkreśla: — Jeśli wizyta Macrona przyniesie kilka dużych, wspólnych przedsięwzięć, szczególnie w obronności i energetyce, traktat zacznie być realnym narzędziem, a nie tylko pewną formą dyplomatyczną. Jest nadzieja, że w trakcie obecnej wizyty padną konkretne propozycje współpracy.
Data spotkania — 20 kwietnia — jest nieprzypadkowa, po raz pierwszy przypada wówczas Dzień Przyjaźni Francusko-Polskiej. Ustanowiono go na pamiątkę Marii Skłodowskiej-Curie, której szczątki tego dnia złożono w Panteonie w Paryżu.
Tematem będzie bezpieczeństwo i pogłębianie współpracy przemysłów obronnych
Jak mówią nam źródła zbliżone do rządu, Polska jest zainteresowana kooperacją przemysłów obronnych obu krajów — np. w obszarze lotnictwa.
Zdaniem Beaty Górki-Winter współpraca zbrojeniowa — od artylerii, przez obronę powietrzną, po projekty kosmiczne — wysuwa się na pierwszy plan. Jak zauważa, Francja dysponuje tu rozwiniętym zapleczem technologicznym, a Polska rosnącym budżetem i pilnymi potrzebami modernizacyjnymi.
W obszarze obronności rozmowy będą również dotyczyć francuskiego parasola atomowego nad Polską. — Do dyskusji pozostaje, w jaki sposób mogłaby kształtować się współpraca obu państw w zakresie polityki nuklearnej — mówi Górka-Winter.
Podkreśla: — Oba państwa łączy dziś przede wszystkim twardy interes bezpieczeństwa: konieczność odstraszania Rosji w sytuacji, gdy szykuje się ona do dalszej destabilizacji Europy, wzmacnianie wschodniej flanki NATO oraz potrzeba rozbudowy europejskiego potencjału obronnego, szczególnie w sytuacji powtarzających się gróźb administracji Donalda Trumpa dotyczących porzucenia NATO przez Amerykanów — wskazuje ekspertka.
Zbieżność, jak dodaje, widać także w uznaniu, że wojna w Ukrainie ma charakter długotrwały i wymaga stałego wsparcia: politycznego, finansowego i wojskowego. — Istotne w tym kontekście jest, by oba państwa wyraziły wspólne stanowisko wobec podtrzymania reżimu sankcyjnego na Rosję — podkreśla.
W jej ocenie niewykluczone, że Francja będzie próbowała namówić Polskę do jakiejś formy udziału w planowanej misji państw europejskich w cieśninie Ormuz. — Nasze stanowisko powinno być jednoznaczne: Polska nie ma bezpośrednich interesów w regionie i nie powinna kierować swojego wysiłku gdzie indziej w sytuacji trwającej wojny w Ukrainie — podkreśla.
Francuzi chcą budować atom w Polsce
Nasze źródła zbliżone do rządu potwierdzają, że w Gdańsku będą toczyć się rozmowy na temat rozwoju atomu w Polsce, w tym budowy drugiej elektrowni jądrowej. — Kwestia ta będzie uwzględniona we wspólnym stanowisku po szczycie, choć nie będzie niczego istotnego przesądzać. Warszawa chce bowiem uniknąć sytuacji, w której jedno z państw uczestniczących w dialogu na temat drugiej elektrowni traktowane jest w uprzywilejowany sposób — akcentuje nasz rozmówca.
Francja jest europejskim liderem w obszarze energetyki jądrowej. Dysponuje jednym z najbardziej jądrowych miksów energetycznych w Europie — w 2024 r. 67,3 proc. energii elektrycznej pochodziło tam z atomu.
Francuski EDF, obok konkurentów z USA i Kanady, ubiega się o kontrakt na budowę drugiej elektrowni jądrowej w Polsce, która ma powstać w Bełchatowie lub Koninie.
— Francuzi oczekują, że zgodnie z zapowiedziami strony polskiej oraz harmonogramem, postępowanie konkurencyjne w sprawie wyboru partnera strategicznego do budowy drugiej elektrowni zostanie przeprowadzone do wyborów parlamentarnych w 2027 r. Obawiają się bowiem, że jeżeli proces ten nie skończy się w tej kadencji, po wyborach będzie prowadzony od nowa, co opóźni go o 2-3 lata — słyszymy od naszych źródeł.
Czy wizyta francuskiej delegacji może przynieść przełom w tej kwestii? — Wizyta zawsze mobilizuje, a wieloletnie doświadczenie pokazuje, że w sprawie strategicznych długoterminowych projektów strona polska musi być mobilizowana zewnętrznie — odpowiada nasz rozmówca.
To, co łączy, a co dzieli Warszawę i Paryż, widać w Brukseli
Według naszych rozmówców w agendzie gdańskiego spotkania znajdą się także tematy z zakresu polityki europejskiej. Bruksela jest bowiem ważnym forum zarówno współpracy, jak i rywalizacji Polski i Francji.
Czytaj także: Oficjalna wizyta szwedzkiej pary królewskiej. Odsłaniamy kulisy relacji Polski i Szwecji [ANALIZA]
Oba państwa mocno kooperują w UE w sprawach rolnictwa — razem sprzeciwiały się umowie handlowej UE-Mercosur. Opowiadają się także za silną Wspólną Polityką Rolną w nowym budżecie UE na lata 2028–2034.
— Jesteśmy także w jednej drużynie w sprawie atomu — wskazuje nasze źródło zbliżone do rządu. Jak pisaliśmy w marcu, Polska i Francja wspólnie zabiegają o poprawę warunków rozwoju energetyki jądrowej w UE. Inicjatywy w tym obszarze mają być omawiane podczas szczytu.
Jak dodaje inny z naszych rozmówców, Warszawa i Paryż mają też wspólne interesy w sprawie tzw. pakietu sieciowego szykowanego przez Komisję Europejską. — Wraz z Francuzami i Szwedami mamy tu najostrzejsze stanowisko względem propozycji KE. Komisja proponuje centralny scenariusz rozwoju sieci, my jesteśmy temu przeciwni, uważamy, że propozycja ta nie przyniesie zamierzonych efektów i nie chcemy, żeby rozwój sieci był planowany w Brukseli — wyjaśnia nasze źródło.
Co do zasady, słyszymy, Polska popiera też kierunek, w którym zmierza Industrial Accelerator Act, za który odpowiada francuski komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług Stéphane Séjourné. — Różnimy się jednak w sprawie śladu węglowego: Francuzi chcą go liczyć na poziomie krajowym, a my — na unijnym — tłumaczy źródło zbliżone do rządu.
— Zależy nam na tym, by urealnić politykę klimatyczną: dbać o to, by to, że historycznie jesteśmy bardziej emisyjni, nie blokowało nam dostępu do programów wsparcia, by nie karać Polski za decyzje podjęte 40 lat temu — podkreśla nasz inny rozmówca.
W kluczowej obecnie dla Polski kwestii rewizji dyrektywy ETS Francuzi — zdaniem naszych źródeł — mają bardziej zniuansowane podejście niż Polska, ale nie są przeciwni rewizji i chcą z Polską współpracować.
Czytaj także: Ten system obciąża Polskę najbardziej w UE. Wiceminister ujawnia, o co rząd będzie walczyć w Brukseli
Czego dotyczą różnice między Paryżem a Warszawą? — W kwestii takich projektów jak autonomia strategiczna czy Fundusz Konkurencyjności, który ma być jednym z elementów nowego budżetu UE, Polska obawia się dominacji dużych firm francuskich czy niemieckich — słyszymy.
Największe różnice między Warszawą a Paryżem dotyczą jednolitego rynku. — Polska jest zdecydowaną zwolenniczką pogłębiania go, także w obszarze usług. Z kolei Francuzi się do tego nie kwapią, w przeszłości ich działania były wymierzone w polskich usługodawców, np. przewoźników — mówi nasz rozmówca.
— Jak Francja ma stracić na rzecz Polski, pojawia się problem — zauważa jedno z naszych źródeł zbliżonych do rządu. A inne dodaje: — Z Francuzami problem polega na tym, że grają bardzo na siebie i przekonują, że to jest dobre dla Europy. Są także w trudnej sytuacji fiskalnej, co utrudnia im realizację niektórych zamierzeń.
Jak Warszawa chce zatem przekonać Paryż do swoich postulatów? — Należy połączyć francuskie pomysły wzmacniania integracji europejskiej z naszym postulatem pogłębienia jednolitego rynku, aby to szło ramię w ramię — słyszymy.
Relacje gospodarcze mają strategiczny charakter
— Relacje gospodarcze obu państw mają strategiczny charakter. Widać to zarówno w rosnącej skali wymiany handlowej, jak i w silnej obecności francuskiego kapitału w Polsce — mówi nam Jakub Kubiczek, kierownik zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Francja należy do najważniejszych partnerów gospodarczych Polski w UE. Bilateralny handel towarami wzrósł z 16 mld euro w 2014 r. do 31 mld euro w 2024 r. W 2024 r. Francja była trzecim, po Niemczech i Czechach, odbiorcą polskich towarów, odpowiadając za 6,1 proc. eksportu. Francja z kolei była szóstym dostawcą na polski rynek, z udziałem 3,5 proc. Wymiana obejmuje głównie wyroby przemysłowe, w tym samochody i komponenty do ich produkcji, chemię, maszyny, a także produkty rolno-spożywcze, farmaceutyki czy sprzęt elektryczny, w tym baterie.
Zdaniem eksperta PIE w najbliższych latach szczególnie perspektywiczne wydają się dwa obszary dalszego zacieśniania współpracy. Oba będą tematami szczytu w Gdańsku. Pierwszy to przemysł obronny i technologie podwójnego zastosowania. Jako drugi obszar wymienia energetykę i transformację przemysłową. Jakub Kubiczek wskazuje tu na rozwój OZE i energetyki jądrowej oraz modernizację sieci.
[ad_2]
Source link
