Przed nami mecze drugiej rundy podczas tegorocznej edycji Rolanda Garrosa. Na środę (27 maja) zaplanowano spotkanie czterokrotnej triumfatorki tej imprezy Igi Świątek. Polka zmierzy się z pięć lat młodszą Sarą Bejlek.
Utalentowana Czeszka nie może zaliczyć sezonu na kortach ziemnych do udanych. Przed zmaganiami w Paryżu wygrała tylko jeden z pięciu pojedynków. Turniej wielkoszlemowy rozpoczęła jednak od przekonującego triumfu nad Sloane Stephens (6:3, 6:2).
ZOBACZ WIDEO: Orlen wspiera młode talenty. “Mamy bardzo dużo wszechstronnych programów””
Skandal na start kariery
Bejlek nie miała łatwego rozpoczęcia kariery. Wszystko przez zdarzenie, do którego doszło podczas US Open 2022. Świątek wygrała tamten turniej, a jej przyszła przeciwniczka awansowała do turnieju głównego jako kwalifikantka w wieku 16 lat.
To był ogromny sukces niezwykle młodej zawodniczki. Nic więc dziwnego, że po ostatniej piłce decydującego spotkania kwalifikacji Sara, pełna pozytywnych emocji, pobiegła w stronę ojca Jaroslava, aby z nim świętować to osiągnięcie.
Tata tenisistki przytulił ją, klepnął kilkukrotnie w pośladek oraz pocałował w usta. Szkoleniowiec Bejlek, Jakub Kahoun, postąpił podobnie. Amerykańskie media postanowiły uczynić z tego obyczajowy skandal, choć sama Bejlek w żaden sposób nie czuła się nieswojo w tamtej sytuacji.
Młoda tenisistka padła ofiarą fali olbrzymiej krytyki. – To była spontaniczna reakcja teamu. Byliśmy szczęśliwi. Niektórym mogło się to jednak wydawać niewłaściwe. Przedyskutowaliśmy to z całym zespołem. Taka sytuacja się więcej nie powtórzy – tak skomentowała tę sprawę. Na tym się nie zatrzymała.
– Tata to tata i zawsze nim będzie. Trenera z kolei znam od ósmego roku życia. Gdyby coś podobnego wydarzyło się w Czechach, to nikt nie zwróciłby na to uwagi. Jesteśmy natomiast w Stanach Zjednoczonych, więc wszyscy o tym mówią – dodała.
Autorka megasensacji
Mentalnie Bejlek dużo kosztowało to zdarzenie. Po słabszym okresie gry jednak powróciła i skutecznie przebijała się przez coraz ważniejsze turnieje. W 2025 roku wywalczyła premierowy triumf na kortach Rolanda Garrosa, sprawiając sensację – ponownie jako kwalifikantka.
Zmiotła wtedy z kortu faworyzowaną Martę Kostiuk 6:3, 6:1. “Zagrała jak Rafa”, “co za występ”, “wielka niespodzianka”, “niesamowity tenis zawodniczki, o której wcześniej nie słyszałem” – tak kibice skomentowali jej występ w przestrzeni mediów społecznościowych.
20-latka ze Znojmo dała się więc poznać szerszej publiczności. Fani dyscypliny mieli okazję zaobserwować jej bardzo ciekawy styl. Można śmiało powiedzieć, że to czeska wersja Mai Chwalińskiej. Ona, podobnie jak Polka, jest leworęczna, a grę opiera na kombinacjach, kontrze i tenisowej inteligencji.
I robi to skutecznie, mimo że mierzy tylko 163 centymetry. – To źle, że jestem niższa od innych – przyznała z uśmiechem podczas jednej z rozmów z WTA. – Mam jednak własne atuty, których nie mają wyższe zawodniczki. Korzystam z czucia, kiedy gram. Dobrze biegam, a gdy mogę uderzyć mocniej, robię to – dodała.
“Mogę rywalizować z każdym”
Gdy pokonywała Kostiuk, zajmowała 188. miejsce w rankingu WTA. Obecnie plasuje się na 35. lokacie. Najwyżej w karierze klasyfikowana była zaledwie o “oczko” wyżej.
Tak wysoki ranking to efekt m.in. największego w dotychczasowej karierze sukcesu Sary Bejlek. Podopieczna trenera Kahouna wygrała w lutym tego roku turniej rangi WTA 500 w Abu Zabi. Drogę do triumfu rozpoczęła już w kwalifikacjach, a zakończyła ograniem Jekateriny Aleksandrowej, wówczas jedenastej rakiety globu.
– To niesamowite uczucie. Teraz wiem, że mogę rywalizować z każdym. Nie muszę się kogokolwiek bać. Zespół od dawna mi to powtarzał, ale wreszcie znalazłam tego potwierdzenie na korcie. Kiedy gram swój najlepszy tenis, mogę robić, co tylko chcę – przyznała w rozmowie z reporterami w Abu Zabi.
Czy Iga Świątek pozwoli jej pokazać szczyt możliwości? Trudno to przypuszczać, ale nic nie jest pewne. Tym bardziej zapraszamy już teraz na relację punkt po punkcie z polsko-czeskiego starcia. Transmisja odbędzie się z kolei w Eurosporcie 1. Mecz zaplanowano na godz. 12:00 na korcie Philippe’a Chatriera.
Fonte do Artigo
See more: https://theglobaltrack.com/
https://corinthiames.com.br/

